Głównym tematem piątkowego spotkania trenera Lecha Poznań, Nielsa Frederiksena były trwającego przygotowania do sezonu 2026/27. Nie zabrakło jednak wątków transferowych, personalnych oraz wyjścia myślami już do samego startu oficjalnego grania w nadchodzącej kampanii. Poniżej prezentujemy wypowiedzi szkoleniowca mistrzów Polski.
- Każdy z nich prezentuje określony wysoki poziom, którego poszukiwaliśmy. Allahyar Sayyadmanesh to wszechstronny skrzydłowy, jest silnym zawodnikiem, dobrze grającym w pojedynkach, potrafiącym grać na dużej intensywności. Wiążę z nim spore nadzieje, cieszę się, że z nami jest. To samo jeśli chodzi o środkowego obrońcę, Terry’ego Yebe. Dysponuje on wielką siłą, fizycznie znajduje się na bardzo wysokim poziomie. Dodatkowo cechuje go szybkość i dobra gra z piłką przy nodze.
- Myślę, że zabezpieczyliśmy się już, jeśli chodzi o pozycje wymagające najpilniejszych wzmocnień, a nasz skład na tę chwilę jest praktycznie kompletny. Następne tygodnie w tym kontekście będą oczywiście zależeć od ruchów wychodzących z klubu, jeśli takie nastąpią. W takiej sytuacji będziemy musieli zapewnić odpowiednie zastępstwo. Jeśli jednak spojrzymy na kadrę oraz poszczególne pozycje, jesteśmy gotowi, by grać.
- W porównaniu do tego samego etapu sprzed roku jesteśmy bardziej gotowi do nadchodzących wyzwań. Zadziałaliśmy szybko i dla trenera to zawsze pożądana sytuacji, gdy zaczynając przygotowania dysponuje on tyloma opcjami. Już przed okienkiem transferowym mieliśmy szeroki skład, więc już wtedy nasze położenie rysowało się korzystniej, niż na starcie ubiegłorocznych przygotowań.
- Antonio wciąż ma ważny kontrakt z klubem. To bardzo dobry piłkarz, który występuje w Lechu od wielu lat i zdobył z nim w tym okresie trzy mistrzostwa Polski. Na ostateczne decyzje co do jego przyszłości będziemy musieli jednak jeszcze poczekać.
- Naszym głównym celem było i pozostaje włączenie pierwszego asystenta w trakcie obozu przygotowawczego we Wronkach. Spodziewam się, że tak właśnie się wydarzy.
- Zawsze kieruje nami ambicja, by czynić zespół coraz silniejszy, rozwijać go jak najbardziej efektywnie. Po pierwsze musimy upewnić się, że przygotujemy się odpowiednio pod kątem fizycznym, w końcu przed nami bardzo dużo meczów, podobnie jak w zeszłym sezonie. Oprócz tego czeka nas praca nad aspektami taktycznymi, dokładnie taka, jak we wcześniejszych miesiącach. Działamy w określony sposób, nie zmienimy nagle wszystkie do góry nogami, bardziej będziemy celować w optymalizację i kontynuację.
- Myślę, że nasza sytuacja w tym miejscu boiska jest dobra. Pamiętajmy, że w zeszłym sezonie mieliśmy trochę problemów zdrowotnych pod tym kątem, teraz poza Alim Gholizadehem nie możemy narzekać na żadne urazy i absencje. Mamy sporo opcji i zawodników, także w środku pola, możemy się z tego cieszyć.
- W pewnych względach znajdujemy się w jeszcze lepszym miejscu, niż przed rokiem przed startem sezonu. To pozytywne, że będziemy rozstawieni przez wszystkie rundy. Do tego jesteśmy gotowi pod kątem personalnym. Każdy jednak wie, że za nami trudne losowanie, spodziewam się bardzo wyrównanego dwumeczu, szanse możemy oceniać jako pięćdziesiąt na pięćdziesiąt. Nie mamy jednak wpływu na los, musimy przygotować się najlepiej, jak to możliwe do tej rywalizacji.
Aarhus GF
Lech Poznań
Lech Poznań
Cracovia
Zapisz się do newslettera