Przygodę z europejskimi pucharami w sezonie 2026/27 czas rozpocząć. Piłkarze Lecha Poznań w drugiej rundzie kwalifikacji Ligi Mistrzów zmierzą się z Aarhus GF. Jak będzie wyglądała ta wyprawa do Danii?
Na pewno będzie bardzo krótka, bo całość zajmie zaledwie półtora dnia ze względu na niewielką odległość dzielącą oba kraje. Mistrzowie Polski w poniedziałek rano po śniadaniu ruszą na poznańskie lotnisko Ławica, skąd przed południem odlecą samolotem czarterowym na Międzynarodowy Port Lotniczy położony na Półwyspie Jutlandzkim, czwarty pod względem wielkości w Danii. Podróż potrwa zaledwie niespełna półtorej godziny. Zespół stacjonować będzie w Aarhus, choć mecz odbędzie się w Randers.
Do tego miasteczka pojedzie w poniedziałkowy wieczór. Wyprawa autobusem do oddalonej o 40 kilometrów miejscowości potrwa nieco ponad dwa kwadranse. Na miejscu o godzinie 18.30 odbędzie się oficjalna konferencja prasowa trenera Nielsa Frederiksena oraz jednego z zawodników Kolejorza, a pół godziny później - oficjalny trening na Cepheus Park.
We wtorek (21 lipca), czyli w dniu spotkania, tradycyjnie odbędzie się krótki spacer, a po południu mistrzowie Polski ruszą na pierwszy europejski bój tego lata. Początek meczu o godzinie 19. Wkrótce po końcowym gwizdku Lechici ruszą autokarem prosto na lotnisko, skąd odlecą do stolicy Wielkopolski. W okolicach północy powinni zameldować się w Poznaniu.
Aarhus GF
Lech Poznań
Zapisz się do newslettera