Piłkarze Lecha Poznań w czwartkowy wieczór rozpoczynają oficjalnie sezon 2026/2027. Od razu w pierwszym meczu mają szansę na kolejne trofeum. W meczu o STS Superpuchar Polski Mistrzowie Polski podejmować będą zdobywcę krajowego Pucharu - Górnika Zabrze. Początek na Enea Stadionie przy Bułgarskiej o godzinie 19. - Chcemy wygrać. Po to jest ten mecz, żeby powalczyć o kolejne trofeum - mówi pomocnik Kolejorza Filip Jagiełło.
28-letni pomocnik wywalczył z Lechem Poznań dwa mistrzostwa Polski, ale nie zamierza na tym poprzestać. W czwartek ma szansę na kolejny sukces. Tutaj decyduje jedno spotkanie, które musi się rozstrzygnąć. Przy remisie dojdzie bowiem do serii rzutów karnych. Dla Niebiesko-Białych byłby to siódmy zwycięski Superpuchar, byliby tutaj samodzielnym liderem. Na pewno dałoby to kopa przed poważniejszymi wyzwaniami, bo już kilka dni później czeka pierwsza odsłona dwumeczu z Aarhus GF w eliminacjach Ligi Mistrzów.
- Chcemy wygrać. Po to jest ten mecz, żeby powalczyć o kolejne trofeum. Mam nadzieję, że wyjdziemy na boisko i zwyciężymy. Górnik? To jest bardzo dobra drużyna, która w poprzednim sezonie pokazała swoją jakość, wywalczyła Puchar Polski i wicemistrzostwo, więc nie będzie to łatwe starcie. My jednak damy z siebie wszystko, żeby wygrać - mówi Filip Jagiełło.
Dla niektórych jego kolegów to okazja na pierwszy wymierny triumf z Lechem. W tym gronie jest Terry Yegbe, który latem dołączył do drużyny trenera Nielsa Frederiksena. - Mam nadzieję, że 16 lipca zdobędę swoje pierwsze trofeum, to byłby dla mnie idealny start. A jeśli chodzi o cały sezon, moim celem jest awans do fazy grupowej Ligi Mistrzów, a także mistrzostwo Polski - przyznaje środkowy obrońca z Ghany.
Aarhus GF
Lech Poznań
Zapisz się do newslettera