Wciąż trwa przerwa reprezentacyjna, a część piłkarzy Lecha Poznań czekają jeszcze obowiązki w kadrach narodowych. W czwartek mistrzowie Polski powinni być już jednak w komplecie na treningu.
Tym razem obyło się bez bardzo dalekich wypraw. Ominęło to zawodników Kolejorza spoza Europy. Luis Palma wraz z Hondurasem rozegra towarzyski mecz z Peru we wtorkowy wieczór w hiszpańskim Leganés pod Madrytem. Z kolei Ali Gholizadeh jest na zgrupowaniu Iranu w tureckiej Antalyi. I tam 31 marca odbędzie się starcie z Kostaryką. Obaj gracze spodziewani się w Poznaniu w środę - 1 kwietnia. W treningu z zespołem będą następnego dnia, a zatem przed wyjazdem na ligową konfrontację z Jagiellonią Białystok w PKO BP Ekstraklasie będą uczestniczyć w dwóch zajęciach.
I ta sama sytuacja dotyczy innych kadrowiczów. Bartosz Mrozek poleci ze Szwecji po wtorkowym barażu o awans na Mistrzostwa Świata, bramkarz Plamen Andreev po eliminacyjnym boju młodzieżówki bułgarskiej z Azerbejdżanem, a Antoni Kozubal, Michał Gurgul oraz Wojciech Mońka po walce kadry U-21 o kolejne punkty kwalifikacji MME z Czarnogórą w Tuzi. Do tego należy dodać ekipę Polski U-18, która w Szkocji kończy turniej eliminacyjny. Powołani są tutaj Sammy Dudek, Karol Delikat oraz Tymoteusz Gmur.
Najszybciej w stolicy Wielkopolski pojawi się Gisli Thordarson, który spodziewany jest w stolicy Wielkopolski we wtorek, 31 marca. Islandczycy grają bowiem w poniedziałkowy wieczór we Francji.
Jagiellonia Białystok
Lech Poznań
Zapisz się do newslettera