Wychowanek Kolejorza, Jakub Kamiński został bohaterem hitowego transferu. Po świetnym sezonie w niemieckim 1. FC Köln mistrz Polski z Niebiesko-Białymi z sezonu 2021/22 dołączył do Benfiki Lizbona. Zobacz jak wyglądała droga skrzydłowego od początków w Akademii Lecha Poznań do najbardziej utytułowanego zespołu w Portugalii.
Jakub Kamiński urodził się 5 sierpnia 2002 roku w Rudzie Śląskiej. Od najmłodszych lat był bardzo aktywnym dzieckiem i można powiedzieć, że miłość do sportu płynęła w jego żyłach. Jego rodzice przez lata byli związani z akrobatyką sportową, którą bardzo wcześnie zaczęli trenować również Kuba i jego starszy brat. Młody "Kamyk" próbował swoich sił także w innych aktywnościach sportowych, takich jak siatkówka plażowa, piłka ręczna czy biegi. Jednak to właśnie futbol skradł jego serce. Jak wielokrotnie podkreślał sam zawodnik, miłość do piłki nożnej zaszczepił w nim dziadek, który regularnie zabierał obu braci na stadion. Jednak to mama zaprowadziła Kubę na pierwszy trening. Z czasem chłopiec utwierdził się w przekonaniu, że to właśnie z tą dyscypliną chce związać swoją przyszłość.
Już jako trzynastolatek wykonał pierwszy poważny krok w kierunku realizacji marzeń o wielkiej karierze piłkarskiej. Latem 2015 roku opuścił rodzinny Śląsk, by dołączyć do wronieckiej części Akademii Lecha Poznań. Początki tej przygody nie należały do łatwych. Rozłąka z rodziną oraz tęsknota za domem były dla młodego zawodnika ogromnym wyzwaniem, ale jego pasja do futbolu i determinacja okazały się zbyt silne, by zrezygnować. Przez kolejne lata konsekwentnie rozwijał umiejętności w klubowej szkole piłkarskiej i systematycznie przygotowywał się do gry na najwyższym poziomie. W 2018 roku trafił do zespołu juniorów starszych i niedługo później sięgnął z nim po mistrzostwo Centralnej Ligi Juniorów. Ofensywnie usposobiony gracz regularnie występował również w drugiej drużynie, z którą wywalczył awans na wyższy poziom rozgrywkowy. Sportowa przeszłość przełożyła się na jego imponujące warunki motoryczne. Kamiński błyszczał fizycznością, jakością i zaangażowaniem zarówno na treningach, jak i ligowych spotkaniach. Jego postawa, umiejętności i silny boiskowy charakter szybko ściągnęły uwagę trenerów pierwszego zespołu.
- W wieku 16 lat, świetnie operował piłką, co bardzo go wyróżniało. Zaimponował mi świadomym podejściem do życia. On wie, czego chce. To niezwykle pracowity i sumienny chłopak. Ma wszystko, żeby zajść daleko. Jest stworzony do gry na naprawdę wysokim poziomie – mówił o nim Adam Nawałka, który pełnił funkcję trenera Lecha Poznań w sezonie 2018/2019.
To właśnie on jako pierwszy zaprosił Kamińskiego na trening z seniorską drużyną Niebiesko-Białych, a następnie na obóz przygotowawczy w tureckim Belek. W PKO BP Ekstraklasie nastolatek zadebiutował jednak dopiero za kadencji Dariusza Żurawia. 20 września 2019 roku wyszedł na boisko w podstawowej jedenastce na domowe starcie z Jagiellonią Białystok. Siedemnastoletni skrzydłowy rozegrał wtedy pierwsze pełne spotkanie w barwach Kolejorza i został najmłodszym debiutantem w ówczesnym sezonie PKO BP Ekstraklasy.
Od tego momentu na stałe dołączył do kadry pierwszego zespołu i regularnie pojawiał się na boisku. Do końca sezonu rozegrał jeszcze 23 mecze w Ekstraklasie i 4 w Pucharze Polski. Dorobek ten okrasił 4 golami oraz 5 asystami. Już wtedy mówiło się o nim jako piłkarskim objawieniu. Jego wartość rynkowa oraz zainteresowanie ze strony innych zespołów gwałtownie wzrosły. Na początku 2021 roku został indywidualnie doceniony w kategorii Ligowiec Roku w plebiscycie Piłki Nożnej. Lechita nie osiadł na laurach, a w kolejnych dwóch sezonach rozegrał jeszcze więcej meczów i stał się kluczowym piłkarzem Kolejorza. W pierwszym pełnym seniorskim sezonie występował nie tylko w PKO BP Ekstraklasie, ale również w Pucharze Polski i Lidze Europy. Zakończył kampanię z bilansem 38 występów, w których zdobył 3 bramki oraz 4 asysty.

Niespełna trzy lata po debiucie podniósł trofeum Mistrza Polski. Wraz z kolegami z zespołu pod wodzą Macieja Skorży sięgnął po tytuł najlepszej drużyny w kraju. W tym wyjątkowo udanym sezonie ominął zaledwie jedno spotkanie. Do bramki trafiał 9-krotnie, 8-krotnie asystował również przy golach swoich partnerów z zespołu. Po sukcesie drużynowym przyszedł też czas na kolejne wyróżnienia indywidualne. Podczas Gali Ekstraklasy Kamiński odebrał statuetkę dla Młodzieżowca Sezonu. Ta kampania przyniosła Lechicie jeszcze jedno szczególne wydarzenie – 5 września skrzydłowy po raz pierwszy został powołany przez Paulo Sousę do seniorskiej reprezentacji Polski, gdzie sprawdził się doskonale. Zimą 2022 roku pojechał reprezentować nasz kraj na Mistrzostwach Świata w Katarze.
Po ponad trzech latach spędzonych przy Bułgarskiej Kamiński zdecydował, że przyszedł czas kolejny duży krok w karierze. Latem 2022 roku przyjął ofertę występującego w lidze niemieckiej Wolfsburga i rozpoczął swoją pierwszą zagraniczną przygodę.
W Bundeslidze wychowanek Kolejorza zadebiutował 6 sierpnia 2022 roku w spotkaniu z Werderem Brema. W lutym, w starciu z Bayernem Monachium, strzelił swojego pierwszego ligowego gola w barwach Wilków. W listopadzie ponownie cieszył się z bramki – tym razem w rozgrywkach Pucharu Niemiec. Dzięki jego trafieniu Zielono-Biali pokonali wówczas Eintracht Brunszwik 2:1. W kampanii 2022/2023 skrzydłowy rozegrał 33 spotkania, zdobył 5 bramek i zanotował 3 asysty. Ostatecznie Wolfsburg zakończył rozgrywki na 8. miejscu w tabeli Bundesligi.
Drugi sezon był dla Kamińskiego znacznie mniej intensywny pod względem liczby występów. We wszystkich rozgrywkach reprezentant Polski zanotował zaledwie 19 spotkań, a Wolfsburg zakończył zawody na 12. miejscu w końcowej klasyfikacji. Po zmianie trenera regularność jego występów wyraźnie wzrosła. Kamiński wrócił do podstawowego składu, jednak z powodu kontuzji ponownie musiał opuścić część spotkań. Kampanię zakończył z dorobkiem 26 występów, 5 bramek i 2 asyst. Mimo udanej końcówki sezonu Kamiński potrzebował miejsca, w którym mógłby regularnie występować. Rozwiązaniem okazało się wypożyczenie do FC Köln.
Latem 2025 roku skrzydłowy przeprowadził się do Kolonii. W barwach Kozłów nie opuścił ani jednego starcia. Na boisku pojawiał się zarówno w lidze, jak i rozgrywkach pucharowych. W 36 spotkaniach zdobył 7 goli i 5 asyst. Niemiecki zespół na początku lipca uruchomił specjalną klauzulę i skorzystał z opcji wykupu 24-latka.
Teraz Kamiński rozpocznie nowy rozdział w karierze - we wtorek został zawodnikiem Benfiki Lizbona. Orły zgłosiły się po wychowanka Niebiesko-Białych już chwilę po transferze do Kolonii. Zgodnie z doniesieniami portugalskich mediów, klub z tamtejszej stolicy zapłacił za wychowanka Lecha Poznań 20 milionów euro i tym samym zawodnik dołączył do grona najdroższych polskich transferów. Piłkarz ma być dużym wzmocnieniem ofensywnym w walce o mistrzostwo kraju oraz Ligę Mistrzów. Skrzydłowy został czwartym Polakiem rywalizującym obecnie na boiskach portugalskiej ekstraklasy. Warto wspomnieć, że w Primera Liga możemy oglądać też Jana Bednarka, który pierwsze poważne kroki w piłce stawiał również w naszej akademii. Już wkrótce spotkają się na największych stadionach w Portugalii i będą rywalizować o tytuł najlepszej drużyny w lidze. Kontrakt zawodnika z 38-krotnym Mistrzem Portugalii będzie obowiązywał aż do 2031 roku. Kamyk, gratulujemy i trzymamy za Ciebie kciuki!
Lech Poznań
Górnik Zabrze
Aarhus GF
Lech Poznań
Zapisz się do newslettera