Piłkarze Lecha rozpoczęli już przygotowania do meczu z Górnikiem Łęczna. W niedzielnym starciu powalczą o podtrzymanie imponującej serii, którą zainaugurowali ponad miesiąc temu. Niewykluczone, że stawką spotkania będzie pozycja lidera ekstraklasy.
Kolejorz wygrał wszystkie dotychczas rozegrane mecze. Wśród nich było pięć ligowych oraz jedno pucharowe. - Fajnie będzie podtrzymać tę serię. Za każdym razem gdy wybiegamy na boisko chcemy wygrywać. To nasz cel - podkreśla Darko Jevtić, który wiosną w sześciu grach zdobył dwie bramki i zanotował trzy asysty przy trafieniach kolegów. Przed kilkoma dniami popisał się niezwykłej urody trafieniem w spotkaniu z Arką. Poznaniacy do przerwy prowadzili z beniaminkiem aż 3:0, ale po przerwie na kilkanaście minut stracili kontrolę nad meczem. Wtedy też rywale zdobyli bramkę. Było to dopiero pierwsze trafienie przeciwnika w wiosennych meczach Kolejorza.
- Szkoda, że ta bramka padła. Pokazuje jednak, że cały czas musimy i mamy nad czym pracować - zaznacza Szwajcar, który przypomina jesienne spotkanie z Zagłębiem Lubin. Wtedy też lechici do przerwy prowadzili trzema bramkami. W drugiej połowie to rywale doszli do głosu i kilka razy zagrozili bramce Kolejorza. Wtedy bez efektów w postaci bramek. Istotne jest jednak to, że poznaniacy zdają sobie sprawę z elementów, które mają do poprawy. - To są krótkie momenty w naszej grze. Musimy na boisku jeszcze ciężej pracować. Takie sytuacje jak ta w piątkowym spotkaniu pokazują, że mamy jeszcze rezerwy - zaznacza 24-letni pomocnik.
Okazję do pokazania jeszcze lepszej gry lechici będą mieli w najbliższą niedzielę. Wtedy Kolejorz podejmie na własnym stadionie ostatni w tabeli Górnik Łęczna. Po raz drugi z rzędu na INEA Stadionie pojawi się ponad 30 tys. kibiców. Już teraz nie można wykluczyć, że na najbliższym spotkaniu pojawi się komplet kibiców. - To świetna informacja. Gramy u siebie, na stadionie będą nasi kibice. To nas jeszcze bardziej mobilizuje do tego, żeby grać dobrze. Musimy się skupić i wygrać. Czeka nas jeszcze kilka dni ciężkiej pracy. Jeśli ją dobrze wykonamy, to u zwycięstwo będzie łatwiej - kończy Szwajcar.
Next matches
Friday
29.11 godz.20:30Recommended
Subscribe