Pierwszy gwizdek meczu pomiędzy Lechem Poznań a Widzewem Łódź wybrzmi w sobotę, 7 marca o 20:15. Sprawdźmy, co słychać u naszego rywala.
W sobotni wieczór na obiekcie w Łodzi dojdzie do 74. spotkania pomiędzy obiema drużynami. Bilans bezpośrednich starć jest prawie remisowy, bowiem Niebiesko-Biali wygrali dwadzieścia dwa pojedynki, dwadzieścia jeden przegrali, a 30 razy obie ekipy podzieliły się punktami. Liczba bramek jest po naszej stronie - lechici w historii potyczek obu ekip strzelili 100 goli, tracąc ich przy tym 92.
Aktualnie ekipa z Łodzi zajmuje 17. miejsce w ligowej tabeli i ma na swoim koncie czternaście punktów mniej niż Kolejorz. Jeśli spojrzymy na dotychczasowe wyniki naszego sobotniego rywala, to lepiej radzą sobie w spotkaniach rozgrywanych na własnym obiekcie. Widzew przed własną publicznością zgarnął piętnaście „oczek”, wygrywając z Zagłębiem Lubin (1:0), Radomiakiem (3:2), GKS-em Katowice (3:0) oraz Arką Gdynia (2:0), a także remisując z Cracovią (0:0), Wisłą Płock (1:1) i Legią Warszawa (1:1).
W miniony wtorek ekipa z Łodzi odpadła z krajowego pucharu, dodatkowo znajduje się w strefie spadkowej, dlatego władze Widzewa postanowiły o zmianie trenera. Igora Jovićevicia, który poprowadził zespół w piętnastu meczach, na stanowisku pierwszego szkoleniowca zastąpił Aleksandar Vuković, który polską ligę zna bardzo dobrze, a w swojej karierze był opiekunem dwóch klubów - Legii Warszawa oraz Piasta Gliwice. W swoim pierwszym meczu 46-latek zmierzy się z Kolejorzem, z którym spotkał się również w swoim ostatnim meczu jako szkoleniowiec Piastunek.
- Lech to aktualny mistrz Polski i walczy w tym sezonie o to samo. Mimo porażki pucharowej, są w dobrej formie, są zgrani, ale nie mamy prawa, by w każdym meczu, nawet z tymi najlepszymi, z faworytami, nie walczyć o zwycięstwo i o pełną pulę. To, co skłoniło mnie do przyjścia tutaj, to jest to, co pamiętam z tego stadionu. Naszym zadaniem jest, by ten pełen stadion był naszą siłą i będzie nią, jeśli pomożemy swoim boiskowym zachowaniem. Dla Lecha będzie to trudny mecz, bo wiem, że zrobimy wszystko, by dla nich właśnie taki był - mówi nowy trener Aleksandar Vuković.
Jeśli chodzi o sytuację kadrową Widzewa, to w meczu z Lechem nie zagra jedynie Szymon Czyż. Pomocnik na początku 2026 roku zerwał więzadło krzyżowe przednie w kolanie i nie zagra do końca sezonu.
Nieobecni: Szymon Czyż
Występ pod znakiem zapytania: brak
Pauzujący: brak
P, R, W, P / 0:1, 0:0, 2:0, 0:1
Widzew Łódź
Lech Poznań
Zapisz się do newslettera