Pierwszy sobotni sparing pomiędzy Lechem Poznań, a Hansą Rostock zakończył się pewnym zwycięstwem Kolejorza 4:0. Gole dla niebiesko-białych strzelali Filip Marchwiński, Maksymilian Dziuba oraz dwa Artur Sobiech. Po godzinie 14 rozpocznie się drugie starcie obu zespołów.
Lech Poznań rozegra w sobotę dwa sparingi przeciwko Hansie Rostock. Trener John van den Brom, podobnie jak to było w Dubaju podczas dwumeczu z Eintrachtem Frankfurt, wystawił dwie różne jedenastki na te spotkania. Swoją szansę po raz pierwszy w seniorskiej drużynie Kolejorza dostał Michał Gurgul.
Mecz rozgrywany w typowo zimowych warunkach od początku do końca był pod kontrolą Lecha Poznań. Niebiesko-biali dłużej utrzymywali się przy piłce i próbowali konstruować swoje akcje głównie skrzydłami. Ataki Kolejorza przyniosły efekt w 23. minucie, kiedy Antoni Kozubal dograł do Artura Sobiecha. Napastnik przepchnął dwóch obrońców i płaskim strzałem pokonał Nilsa Korbera. 32-latek był niezwykle aktywny w tym spotkaniu i po chwili mógł trafić do siatki po raz drugi po dwójkowej akcji z Michałem Skórasiem. Lechici mimo widocznej przewagi do przerwy nie podwyższyli już wyniku.
W drugiej odsłonie zespół prowadzony przez trenera Johna van den Broma był bardziej skuteczni i potrafił wykorzystać błędy rywali. W 63. minucie bramkarz Hansy źle rozegrał piłkę, która znalazła się pod nogami Filipa Marchwińskiego. Pomocnik strzałem sprzed pola karnego przelobował Korbera. Lechici poszli za ciosem i niedługo potem prowadzili już 3:0. Joel Pereira wbiegł z lewej strony w pole karne, podał wzdłuż bramki do Sobiecha, który dopełnił formalności i po raz drugi trafił do siatki. To nie był jednak ostatni gol w tym meczu. Wynik strzałem z dalszej odległości ustalił wprowadzony po przerwie Maksymilian Dziuba.
Bramki: Sobiech (23., 68), Marchwiński (63.), Dziuba (86.)
Skład Lecha Poznań: Artur Rudko - Mateusz Żukowski, Filip Dagerstal (46. Joao Amaral), Michał Gurgul, Joel Pereira - Radosław Murawski (75. Maksymilian Dziuba), Antoni Kozubal - Adriel Ba Loua, Filip Marchwiński, Michał Skóraś (75. Jakub Antczak) - Artur Sobiech
Zapisz się do newslettera