Rezerwy Lecha Poznań nie zdołały utrzymać dwubramkowego prowadzenia i ostatecznie zremisowały z Notecią Czarnków 2:2. Gole dla Niebiesko-Białych w drugiej połowie strzelili Jan Niedzielski oraz Jakub Kendzia.
Zespół trenera Grzegorza Wojtkowiaka ma za sobą bardzo udany tydzień. Niebiesko-Biali w poprzedni weekend odnieśli pierwsze ligowe zwycięstwo pewnie pokonując Vinetę Wolin 4:1, natomiast kilka dni później pokonali w okręgowym Pucharze Polski Sokół Kleczew 2:1. Lechici złapali falę wznoszącą i stali przed sporą szansą na podtrzymanie pozytywnej passy. Do Wronek przyjechała bowiem Noteć Czarnków, która plasowała się na dziesiątym miejscu w tabeli Betclic 3. Ligi.
Dobrze w to spotkanie weszli gospodarze tego spotkania, którzy stłamsili swojego rywala. Lechici zdominowali Noteć i potrafili zagrozić bramce strzeżonej przez Mateusza Prochonia. W dobrej sytuacji już na początku mecze znalazł się Maksymilian Dziuba, a niedługo później sędzia Kamil Zator podyktował rzut karny dla Niebiesko-Białych za zagranie piłki ręką przez jednego z zawodników gości. Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Kamil Jakóbczyk, który nie zdołał jednak trafić do siatki, bowiem jego uderzenie minęło słupek. Od tego momentu gra się wyrównała, optyczną przewagę mieli gospodarze, lecz zespół trenera Adama Drozdowicza również potrafił stworzyć swoje okazje. Adrian Lis nie dał się jednak zaskoczyć, kiedy z bliskiej odległości zatrzymał Arkadiusza Kaczmarka.
Zdecydowanie więcej działo się po przerwie. Lechici ponownie mieli więcej z gry i potrafili to wykorzystać. W 65. minucie gospodarze przeprowadzili zespołową akcję, którą wykończył Jan Niedzielski. Pomocnik pięknym strzałem sprzed pola karnego pokonał Prochonia, który nie miał przy tej próbie żadnych szans. Niebiesko-Biali poszli za ciosem i po chwili było już 2:0. Jakub Kendzia po podaniu Jakóbczyka znalazł się w sytuacji sam na sam i płaskim strzałem umieścił piłkę w siatce. Goście nie tylko stracili gola w tej akcji, ale również zawodnika. Jakub Złoch obejrzał drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę. W kolejnych minutach Kolejorz miał jeszcze okazje, żeby podwyższyć, lecz w samej końcówce dość nieoczekiwanie Noteć złapała kontakt, kiedy techniczne uderzenie na bramkę zamienił Szymon Rola. Goście podobnie jak lechici szybko po raz drugi mogli cieszyć się z trafienia. Kaczmarek sprytnym strzałem pokonał Lisa i tym samym ustalił wynik tej rywalizacji na 2:2.
Bramki: Niedzielski (65.), Kendzia (68.) – Rola (82.), Kaczmarek (85.)
Lech II Poznań: Adrian Lis – Jakub Skowroński (72. Maciej Orłowski), Matsvei Bakhno, Maciej Wichtowski, Karol Kalata – Patryk Prajsnar (46. Jan Niedzielski), Tymoteusz Gmur, Sammy Dudek (65. Jakub Kendzia) – Maksymilian Dziuba, Kamil Jakóbczyk (83. Wojciech Szymczak), Eryk Śledziński (46. Igor Stankiewicz)
Zapisz się do newslettera