Na lewej stronie boiska w ostatnim meczu biegał Dawid Kownacki. Zmiana pozycji przyniosła pozytywne efekty, bo 20-letni piłkarz w sobotnim spotkaniu z Wisłą Płock dwukrotnie asystował przy trafieniach kolegów.
Ze względu na uraz w meczu z Wisłą Płock nie mógł zagrać Szymon Pawłowski. Na ławce rezerwowych usiadł z kolei Darko Jevtić. Obaj wystąpili od pierwszej minuty na skrzydle z poprzednim spotkaniu. Tym razem trener postawił na Macieja Makuszewskiego i Dawida Kownackiego. - Dawid zagrał na lewej stronie boiska i moim zdaniem zrobił to bardzo dobrze. Zrealizował swoje zadania w ofensywie i defensywie - podkreśla szkoleniowiec.
- W sezonie mistrzowskim grałem na prawej pomocy. To było coś innego. Trener Skorża chciał, żebym pełnił rolę fałszywego napastnika. To były inne zadania, niż teraz. Wiedziałem jednak jak się poruszać po skrzydle. W reprezentacji młodzieżowej występuje na tej pozycji. Znam zachowania, poza tym trener nakreślił mi moje zadania. Wydaje mi się, że nie było źle - przyznaje Kownacki.
Sztab szkoleniowy ma w tym sezonie pozytywny ból głowy. Jeszcze przed meczem z Wisłą Płock Robak miał w lidze trzynaście bramek, a Kownacki dziewięć. - Mamy z nimi problem, bo obaj są w bardzo dobrej formie - podkreśla trener, Nenad Bjelica. - Dla mnie to zawsze ciężka decyzja, który z nich zagra. Obaj pracują bardzo dobrze, a kiedy grają to strzelają. To ważne dla drużyny - dodaje szkoleniowiec.
W sobotnim meczu Bjelica postawił na Robaka i Kownackiego. Ten pierwszy zagrał na pozycji napastnika, a drugi jako lewoskrzydłowy. Dla 20-latka gra na tej pozycji nie była nowością. W trakcie swojej kariery Kownacki grał jednak częściej jako prawoskrzydłowy. Na prawej stronie grał jedenaście razy, a na lewej sześć. Pozycja, na której występuje lechita, nie ma jednak dla niego wielkiego znaczenia.
Next matches
Friday
29.11 godz.20:30Recommended
Subscribe