- Jest to drużyna, która bardzo potrzebuje punktów, stąd też przed spotkaniem z nami będą zdeterminowani. Nasza koncentracja musi być na odpowiednim poziomie i nie możemy sobie dopisywać punktów przed rozpoczęciem meczu - mówi trener Lecha Poznań, Adam Nawałka.
Lech Poznań w ramach 19. kolejki Lotto Ekstraklasy rozegra wyjazdowe spotkanie w Sosnowcu. Drużyna z Zagłębia Dąbrowskiego zajmuje obecnie ostatnie miejsce w ligowej tabeli. - Po zmianie trenera wyniki Zagłębia nie poprawiły się, ale na pewno poprawiła się gra. Analizując ich sytuację poprzez osiągane rezultaty widać, że spotkania przegrywają w minimalny sposób i są one na granicy remisu. Jest to ważne starcie pod względem układu tabeli, ponieważ musimy gonić czołówkę - kontynuuje szkoleniowiec Kolejorza.
Sytuacja kadrowa przed niedzielnym meczem jest zbliżona do tej, jaka miała miejsce przed spotkaniem ze Śląskiem Wrocław. - W niedzielę nie będę miał do dyspozycji Darko Jevticia, Tomasza Cywki oraz Macieja Gajosa, który nie wystąpi z powodu urazu mięśnia czworogłowego. Thomas Rogne trenuje i jest w pełnej gotowości. W ostatnim meczu wystąpił dopiero w końcówce, co było efektem choroby i zaległości w treningach - mówi były selekcjoner reprezentacji Polski.
Lech Poznań - w tygodniu poprzedzającym starcie z Zagłębiem - zgłosił do rozgrywek Lotto Ekstraklasy 16-letniego Filipa Marchwińskiego.
- Taka była moja prośba, aby już teraz była możliwość skorzystania z usług Filipa. Ale o tym czy będzie w kadrze meczowej na Zagłębie decyzję podejmiemy w sobotę. Pomimo bardzo młodego wieku widać u niego spore umiejętności piłkarskie i dojrzałość. Jest to zawodnik o dużej skali talentu i cieszę się, że jest z nami. Praca z młodymi, utalentowanymi piłkarzami sprawia dużo radości i jest wielką satysfakcją dla nas trenerów. Filip bardzo ambitnie trenuje, robi postępy wręcz z dnia na dzień, ale trenując z pierwszą drużyną ma od kogo czerpać - podsumowuje trener Nawałka.
W ostatnim czasie z pierwszą drużyną Kolejorza trenują zawodnicy na co dzień występujący w Akademii Lecha Poznań, a w tym tygodniu dołączyli do nich piłkarze, którzy rundę jesienną spędzili na wypożyczeniach w innych klubach. - Na ostateczne wnioski, co do przydatności tych zawodników musimy jeszcze poczekać. Jeszcze jest kilka sesji treningowych i z pewnością dokonamy wtedy dokładniej analizy tego, co działo się na treningach. Pierwsze moje wrażenia są bardzo pozytywne, kilku młodych zawodników pokazało się z naprawdę dobrej strony. Ostateczne wnioski wyciągniemy po zakończeniu tegorocznych rozgrywek i wtedy ustalimy, kto będzie się z nami przygotowywał do rundy wiosennej - kontynuuje szkoleniowiec niebiesko-białych
W minionym tygodniu PZPN podjął decyzję, że od kolejnych rozgrywek zespoły ligowe będą miały obowiązek posiadania na boisku jednego młodzieżowca. - Uważam, że to jest dobry ruch, ponieważ trzeba promować polską piłkę. Młodzież będzie miała okazję do pokazania się na boiskach ligowych. Kluby będą musiały rozglądać się za dobrymi i młodymi zawodnikami, a więc te zespoły, które posiadają dobrze działające akademię, będą miały jeszcze większy prestiż - kończy trener Adam Nawałka.
Zapisz się do newslettera