en
S.Oliver
Sokołów
Bemo-motors

Następny mecz

05.07.2012 00:00
vs.
??
??
Lech Poznań
Lech Poznań

T-Mobile Ekstraklasa

  30. KOLEJKA:  
  Czwartek:  
  GKS - Cracovia
2:2
  Jagiellonia - ŁKS
2:1
  Legia - Korona
1:0
  Podbeskidzie - Polonia
1:1
  Ruch - Lechia
2:1
  Widzew - Lech
0:0
  Wisła -  Śląsk
0:1
  Zagłębie - Górnik
2:1

Wszystkie mecze 17:00

Tabela T-Mobile Ekstraklasa

  DRUŻYNA M P
1 Śląsk Wrocław 30 56
2 Ruch Chorzów 30 55
3 Legia Warszawa 30 53
4 Lech Poznań 30 52
5 Korona Kielce 30 48
6 Polonia Warszawa 30 45
7 Wisła Kraków 30 43
8 Górnik Zabrze 30 42
9 Zagłębie Lubin 30 40
10 Widzew Łódź 30 39
11 Jagiellonia Białystok 30 39
12 Podbeskidzie Bielsko-Biała 30 35
13 GKS Bełchatów 30 31
14 Lechia Gdańsk 30 31
15 ŁKS Łódź 30 24
16 Cracovia 30 22

Klasyfikacja strzelców

  NAZW. DRUŻYNA bramki
1 Rudnev Lech Poznań 22
2 Frankowski Jagiellonia Białystok 15
3 Biton Wisła Kraków 11
4 Cani Polonia Warszawa 11
5 Ljuboja Legia Warszawa 11
6 Piech Ruch Chorzów 11
7 Nakoulma Górnik Zabrze 9
8 Jankowski Ruch Chorzów 8
9 Pawłowski Zagłębie Lubin 8

Ciężki teren na przełamanie

Ciężki teren na przełamanie
BiletySklep
FBTwitterBlipNK
22.02.2012
Ciężki teren na przełamanie

Po bardzo nieudanym początku wiosny piłkarzy Lecha Poznań czeka wyjazd na mecz z Ruchem. W Chorzowie Kolejorzowi nigdy nie grało się łatwo i teoretycznie będzie tam trudniej o punkty niż w spotkaniu z GKS-em Bełchatów, a na kolejne straty lechici nie mogą sobie pozwolić.

- Ruch zawsze jest groźny na własnym boisku. Pamiętajmy, że Legia czy Wisła też miały tam zawsze trudne przeprawy, a kiedy wygrywał Ruch, to zawsze zasłużenie. Siłą Ruchu bez wątpienia jest kolektyw. Śląskie zespoły zawsze pokazują charakter i tak też gra Ruch. W jego składzie są jednak także zawodnicy, których indywidualne umiejętności także dużo wnoszą do gry zespołu np. Jankowski czy Piech. Myślę, że ten ostatni będzie dla nas najgroźniejszy. Mimo to nie uznałbym chorzowskiego zespołu za faworyta meczu z nami. Myślę, że jest szansa na interesujące widowisko, ale nadal ze wskazaniem na nas - uważa pomocnik Lecha Poznań Mateusz Możdżeń.

Najlepiej pojedynek w Chorzowie poznaniacy wspominali w maju 2010 roku. Wtedy walczący o mistrzostwo Lech wygrał na stadionie przy ulicy Cichej 2:1 i na kolejkę przed końcem ligi awansował na fotel lidera. Zwycięską bramkę w doliczonym czasie gry zdobył wówczas Sergei Krivets.

- Choć ten stadion generalnie dla Lecha jest terenem trudnym, to jednak ja mam stamtąd dobre wspomnienia. Dwa lata temu strzeliłem tam bramkę, która praktycznie dała nam mistrzostwo Polski. Mam nadzieję, że także piątkowy mecz da nam powody do radości - wspomina białoruski pomocnik Kolejorza.

Po osiemnastu rozegranych kolejkach Ruch niespodziewanie plasuje się w ligowej tabeli wyżej niż ekipa Kolejorza. Podopieczni Waldemara Fornalika są na czwartym miejscu i mają w swoim dorobku dwa punkty więcej niż poznaniacy. Jeszcze jesienią, gdy Lech we Wronkach podejmował Ruch nastroje w obu zespołach były diametralnie inne niż obecnie.

- Sytuacja w tabeli sprawia, że nastroje w naszej drużynie są zupełnie inne niż jesienią. Wtedy byliśmy po dwóch zwycięstwach odniesionych na boiskach rywali, a teraz jesteśmy po nieudanej inauguracji. Musimy się jednak podnieść, bo jeśli nie teraz to kiedy - dodaje Mateusz Możdżeń.

Kategorie: Aktualności
Autor: Jakub Szymczak
 
 
 

Facebook

Wiadomości z serwisu Ekstraklasa.wp.pl

Forum

  Kibole:  
    Świat i Europa kibicowsko >>
 
    Lech na Landach: Wolsztyn >>
 
    Lech - Podbeskidzie >>
 
     
  Lech Poznań:  
    Stadion >>  
    Quo Vadis MR >>  
    Lech Poznań - Podbeskidzie Bielsko-Biala>>  
     
  Piłka Nożna:  
    Puchar Polski >>
 
    Ekstraklasa >>